Pewnego razu niejaka Moteczek ogłosiła
Zimową wymiankę, na którą tłumnie przybyła rzesza zainteresowanych. W tym ja!
Trzeba było wykonać "coś zimowego", co ucieszyłoby wylosowaną osobę, paczuszke okrasić garścią przydasi, słodyczy, lub innych drobiazgów i wysłać. Zakończenie akcji - 8. marca.
Czas więc na podsumowanie :)Oto co dostałam w ramach wymiany od
Moni:
- kolczyki
- piękną haftowaną zakładkę
- sowie papiery i odbite stemple
- garść przydasi
- cytrusowe świeczki
- duuuużo słodyczy i innych dobrych rzeczy :)

Dostałam też papierową serwetkę, która nie wiedzieć czemu nie stawiła się na sesji zdjęciowej... Bardzo dziękuję za piękny prezent wymiankowy :) Baaardzo! :)
A oto co ja wysłałam osobie dla mnie wylosowanej - Emmie.
Emma nie ma bloga, więc nie podam żadnego odnośnika, abyście mogli poznać ją i jej twórczość.
Wymogiem wymianki było zrobienie czegoś w kolorach zimy lub/i z motywem zimowym - u mnie pudełko na zimowe fotografie. Wiem na pewno, że Emma lubi czytać książki (stąd dwie zakładki), wiem też, że lubi szydełkować (stąd ozdoba pudełka i szydełkowy futerał na telefon). Resztę zobaczycie sami :)


Mam nadzieję, że się spodobało :)